Pisałam kiedyś o tym, że nie robię noworocznych postanowień. Nie wierzę w nie, ani w swoją konsekwencję. W tym roku jednak, mam zamiar powziąć jedno. Uroczyście postanawiam ograniczyć marudzenie na swoją pracę. Wiem, że lepiej by brzmiało, jakbym obiecywała nie marudzić wcale. Ci, co mnie znają, wiedzą jednak, że w moim przypadku jest to po prostu niewykonalne. Zacznijmy zatem od rzeczy małych czyli tylko od ograniczenia. By umocnić się w swym postanowieniu, zamierzam sporządzić poniżej listę, która ma mi przypominać o tym, czym jest dla mnie moja praca i dlaczego nie powinnam na nią narzekać.
1. Chciałam być nauczycielem. Trzymałam i trzymam się zawodu kurczowo. Znosiłam trudy i upokorzenia. Walczyłam o to, by pracować. Mam co chciałam. Cierp ciało, coś chciało.
2. Nie muszę siedzieć osiem a nawet i więcej godzin w korporacji czy urzędzie. Mam, pomijając konieczność pracy w domu, elastyczny czas do swobodnego wykorzystania.
3. Lubię kolegów z pracy. Ich potencjalna niekompetencja nie ma żadnego wpływu na to, co robię. Nie muszę z nikim konkurować ani rywalizować. Żadnego wyścigu szczurów.
4. Dyrekcja sobie, a ja sobie. Póki uczniowie i rodzice się nie skarżą, materiał realizowany jest na bieżąco i zgodnie z podstawą programową, to nikt mi się do niczego nie wtrąca.
5. Może od tego powinnam zacząć: lubię swoje dzieci. Nie wszystkie, ale z jakieś 85%-90%. Obojętnych jest mi jakieś 5%. Szczerze nie lubię 2-3%. Wyliczam na oko. Nie jestem matematykiem.
6. Praca z młodzieżą odmładza. Trzeba być na czasie. Wiedzieć, przynajmniej mniej więcej, co w trawie piszczy. No i dostaje się od nich energetycznego kopa.
Reasumując, lubię swoją pracę. Nie będę się zadręczać niską pensją, pogardą społeczną, górą wypracowań, które czekają na sprawdzenie, szaleństwem związanym z końcem semestru, które mnie czeka po Nowym Roku, głupotą uczniów, a czasami i rodziców. Ani słowa o kolejnej idiotycznej reformie edukacji i skretynieniu MEN-u. Lubię swoją pracę i kropka. m2
PS I czynię jeszcze jedno postanowienie. W 2014 nie będę oglądać żadnych programów o nauczycielach, czytać na ten temat artykułów, ani słuchać mądrowania się ludzi, którzy o tym zawodzie nie mają bladego pojęcia.
PS2 Szczęśliwego Nowego Roku i postanowień, które uda Wam się wypełnić.
PS3 A ja postanowiłam, że żadnych postanowień na 2014 nie będę robiła:) czego i Wam życzę:) M1
PS3 A ja postanowiłam, że żadnych postanowień na 2014 nie będę robiła:) czego i Wam życzę:) M1
Mnie najbardziej wkurzają właśnie opinie ludzi, którzy ze szkołą nie mają nic wspólnego prócz pewnej wspólnej przeszłości. Ale cóż - olać to, może tak jest najrozsądniej.
OdpowiedzUsuńMeg B.