sobota, 22 września 2012

Znajdźcie M1 fryzjera!!!

                                                          http://www.flickr.com/photos/4nitsirk/5718577904/

Dziś będzie, o tym co spędza mi sen z powiek ostatnimi czasy, a mianowicie chodzi o fryzjera. Tak, tak Moi Drodzy możecie się śmiać do rozpuku, ale w moim przypadku kwestia fryzjera jest jednym z bardziej drażliwych tematów. Bo przecież dobry fryzjer jest bezcenny. Posiadanie dobrego fryzjera jest jedną z przesłanek ku temu, żeby czuć się dobrze z samym sobą, z czym generalnie nie mam problemu, jednakże bywają momenty kiedy nie zaglądam do lustra, bo wiem, że obraz, który zastanę po jego drugiej stronie nie będzie takim jaki chciałabym zobaczyć. Mam duży problem ze znalezieniem fryzjera, który nie tylko będzie miły, ale i profesjonalnie zajmie się tym co mam na głowie. A przecież można by powiedzieć, że fryzjerów jak mrówków, że rosą na potęgę jak grzyby po deszczu i że można wybierać, przebierać jak w ulęgałkach. Ale nic bardziej mylnego. Ostatnio odnoszę wrażenie, że fryzjerzy, przynajmniej w moim mieście mają tyle pracy, że jeden klient w tą czy w tamtą nie robi im żadnej różnicy i tak zamiast starać się z całych sił zatrzymać zawartość portfela stałego klienta zaczynają marudzić, wybrzydzać. Żeby skorzystać z ich usług w przypływie spontanicznej myśli -a może zrobię sobie dziś dobrze i zmienię coś na głowie- trzeba mieć ogromnego farta, bo Oni są wiecznie zajęci i najlepiej umawiać się z 2 tygodniowym wyprzedzeniem. A jak biedny, stały klient- czytaj ja- spóźni się 15 minut, co do tej pory mu się nie zdarzyło, zostaje odprawiony z kwitkiem. I jak tu się nie zirytować?! Postanowiłam więc zbojkotować dotychczasowego fryzjera, do którego chodziłam i moja głowa więcej tam nie postanie!!! Ogłaszam więc akcję znajdźcie M1 fryzjera!!!! Piszcie do mnie gdzie chcecie. Na fb prosiłam już o namiary i za wszystkie propozycje serdeczne Bóg zapłać, niemniej jednak dobrze mieć kilka adresów w zanadrzu. M1

1 komentarz:

  1. jeśli łódź, to krystian wojewoda (wojewoda studio) albo tomek skrzypiński (nelson hair), ale z tym, że są wiecznie zajęci i można trafić na focha, to chyba stały problem każdego dobrego fryzjera.

    OdpowiedzUsuń