sobota, 11 lutego 2012

luty

                                                  muffinki m2


Mamy luty. Można rzec, że do wiosny już bliżej, niż dalej:) Interesuje mnie, jak spędzacie właśnie ten czas, kiedy to wyjście z mieszkania grozi odmarznięciem różnych części ciała, a zimno odbiera ochotę na jakiekolwiek ekscesy? Ja dowiedziałam się , że ponad 80 lat temu pismo kobiece "Młoda Gospodyni" w miesiącu lutym radziło swym czytelniczkom:
" [...] Korzystać z dłuższych wieczorów, przerabiać suknie, szyć letnie bluzki, bieliznę, bo gdy przyjdą wiosenne roboty, nie będzie na to czasu. Dzieci niech narobią guzików na całe lato..."
Kolejne rady dotyczyły kiszek, salcesonów i kiełbas:)
Czytam, te nieco zwietrzałe już wskazówki i myślę o moich pra pra babciach i o tym, że z moim antytalentem do wszelakich robótek ręcznych (z przyszyciem guzika sobie radzę) chodziłabym w niezbyt wyszukanych strojach.
Wracając jednak do spędzania chwil wolnych w dzisiejszych czasach, jak widać na załączonych zdjęciach M-ki urzędują w kuchni (m2 tylko i wyłącznie w przypływie chwilowego szaleństwa) A Wy, czym wypełniacie zimowe dni i wieczory, jeśli oczywiście, macie je wolne od innych obowiązków? M1


                                           ciasto cytrynowe M1

8 komentarzy:

  1. Ja preferuję ręczne robótki w zgoła innym rozumieniu niż tutaj mowa.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozumiem, że robótki ręczne, to origami? :) M1

      Usuń
  2. Za dużo śpię albo poprzez sen zbieram energie na wiosnę...hmmm!?:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Farben Lehre śpiewało, że czasami lepiej jest spać...a zima, to dobry okres, żeby...go przespać:P M1

      Usuń
  3. Zamiast feministycznego haftu... przyjemny w odbiorze post. Zachęca do czytania i wyrażenia własnej opinii. Gratuluję wypieków i NASTAWIENIA NA MOŻLIWEGO ODBIORCĘ! - M.S.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak tak wypieki wyborne...a nastawienie jak zawsze odpowiednie:)M1

      Usuń
  4. A ja z uporem maniaka czekam cały czas na ŚNIEG - ot... tak spędzam zimę:):) ps. cytrynowe miałam sposobność kosztować... wyborne:) M2 czekam na twoją babinke czekoladową:P pozdrawiam A.:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na odrobinę śniegu mogę się zgodzić...ale to tyle w kwestii zimy:)i ja też czekam na czekoladowe coś m2:)M1

      Usuń