http://www.flickr.com/photos/gennie_stafford/3483521747/
Zastanawiam się nad sobą, nad moim życiem, planami, przyszłością. I widzę jedną wielką niewiadomą. Rozmawiałam z moim znajomymi i z tych rozmów wynika, że jesteśmy bardzo nieszczęśliwym, sfrustrowanym pokoleniem. Zapoznam Was z wynikami mojego badania, które przeprowadziłam na szesnastu moich znajomych będących w okolicach trzydziestego roku życia (może to i nieduże grono, i może to niezbyt reprezentatywne, ale o tej szesnastce mogę się wypowiadać z absolutną pewnością, więc niczego nie zakłamię).
5- nie ma całego etatu lub jest bezrobotna
6 - jest względnie zadowolonych ze swojej pensji
13 - jest w trakcie lub skończyła studia podyplomowe, robi drugi kierunek studiów lub doktorat itp.
9 - ma własne mieszkanie
11 - jest zależnych od rodziców
11 - jest zależnych od rodziców
8- pracuje w wyuczonym zawodzie
7 - lubi swoją pracę
9 - jest w stałym związku
8 - planuje zmianę pracy
Wniosek: napiszę górnolotnie i adekwatnie do kierunku moich studiów podyplomowych. Grecka filozofia opiera się w znacznej mierze na tezie, że szczęście polega na tym, "by dobrze żyć i dobrze się mieć". Mam wrażenie, że spośród moich znajomych, włączając w to i mnie, nie ma ani jednej osoby, która powiedziałaby, że ma obie te rzeczy jednocześnie, a bardzo nieliczni stwierdziliby, że chociaż jedną z nich. m2

dopisuje się do listy:
OdpowiedzUsuń-jestem w stałym związku
-planuje zmianę pracy
P.S bardzo podoba mi się dzisiejszy wpis...
pz
ja mogę dopisać, że obecnie, po dwóch kierunkach studiów mgr i podyplomówce, mam umowę na zastępstwo na 1/4 etatu :D doprawdy, brzmi jak świetny żart.
OdpowiedzUsuńM.