poniedziałek, 30 stycznia 2012

na zewnątrz zima, a w środku ogień!!



    


Szybkim krokiem zbliżają się do nas walentynki, ale że o nich pisałyśmy z m2 rok temu, a nie sądzę, żeby w naszym myśleniu i postrzeganiu tego dnia, coś się zmieniło, to dziś zajmę się tematem pokrewnym. Natrafiłam ostatnio na ciekawe wyniki badań, z których wynika iż: 
- w styczniu i lutym wzrasta o 45% ( niepublikowane analizy Allegro) sprzedaż erotycznych gadżetów w naszym kraju;
- kobiety najsilniej oddziałują na mężczyzn zimą (badani mając do wyboru zdjęcia kobiet w kusych i skąpych letnich strojach wybierali kobiety przyodziane w grube swetry i puchowe kurtki, jako te które są najatrakcyjniejsze http://www.perceptionweb.com/abstract.cgi?id=p5715
Wnioski nasuwają się same. Zima, to pora roku w której ewidentnie próbujemy rozgrzać nasze wnętrza i nasze sypialnie. Może więc i nie bez kozery, walentynki wypadają w tym czasie. Jakoś przecież musimy umilać sobie ten niekorzystny okres, choć ja przyznam, że pomimo powyższych wniosków, zimy i tak nie polubię. Wolę lato i wszystkie jego atrybuty. Możecie twierdzić, że idę na łatwiznę, nie wytężam umysłu, nie pielęgnuję wyobraźni, tylko stawiam roznegliżowane ciała ponad ukryte pod kurtkami i czapkami muskuły. Coś zapewne w tym jest, choć myślę, że problem nie leży w braku fantazji, bo tej mam aż nadto, ale w fakcie, iż zimno nie pobudza mego ciała do życia, wręcz przeciwnie, usypia je i organizm produkuje tylko tyle energii ile jest mu potrzebne do przeżycia. Energia natomiast do różnego rodzaju zabaw jest niezbędna więc zimą jestem najzwyczajniej w świecie mało aktywna. Wam życzę jednak dużo ruchu w te zimowe dni:) M1

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz