czwartek, 22 listopada 2012

jak się kręci lody?

 http://www.flickr.com/photos/several_bees/436415373/

Jak kręcić lody i doprowadzić do tego, by ręka rękę myła? Z moich obserwacji wynika, że proces ten składa się z trzech etapów - dość łatwego, nieco trudnego i banalnie prostego. Oto one:

 ETAP DOŚĆ ŁATWY
- zgromadź około dziesięciu ludzi, którzy będą godni zaufania, chętni do współpracy, otwarci na wspólne kręcenie lodów, dyskretni i kreatywni;
- spełnienie tych warunków prowadzi do drugiego etapu.

ETAP NIECO TRUDNY

- zostań dyrektorem jakiejś instytucji;
- Twoi znajomi niech zostaną dyrektorami innych instytucji, właścicielami restauracji, ośrodków wypoczynkowo-szkoleniowych, właścicielami wydawnictwa lub wydawnictw itd.
- mianujcie siebie nawzajem wicedyrektorami, wiceprezesami itp.
- droga do etapu trzeciego stoi otworem.

ETAP BANALNIE PROSTY

- jako dyrektor zorganizuj szkolenie na dowolnie wybrany przez siebie temat. Prawdę mówiąc nie jest on w ogóle ważny. Grunt, by Twoi podwładni musieli w nim uczestniczyć, a Ty w zamian za jego organizacje dostaniesz dotacje z urzędu X lub Y. 
- przed szkoleniem trzeba w jego sprawie zwołać konferencję, opracować na niej raport i materiały do rzeczonego szkolenia. Nic prostszego. Twój znajomy ma ośrodek, którego Ty jesteś wiceprezesem (kolejna dotacja dla Was). 
- materiały trzeba opracować i wydrukować. Łatwizna. Kolejny znajomy posiada wydawnictwo. Koszty ponosicie minimalne. Dotacje płyną.
- szkolenie poprowadzą Twoi "wyspecjalizowani" znajomi ze specjalistycznych ośrodków i instytucji A,B,C.
- poziom merytoryczny materiałów szkoleniowych i samego szkolenia nie musi być zbyt wysoki. Niech wszystko wygląda oficjalnie i profesjonalnie, ale szczegóły, czy pogłębiona refleksja są zbędne. Jak ktoś będzie miał zastrzeżenia, trzeba się tłumaczyć specyfiką szkolenia, ograniczeniem czasowym i odsyłać do organizacji, urzędów, instytucji X, Y, Z.
- catering przygotują znajomi właściciele restauracji. 

Reasumując - szkolenie zostaje przeprowadzone przy minimalnym wkładzie własnym, wysiłku znikomym, z wielkim zadęciem i ku chwale ojczyzny. W dokumentacji zgadza się wszystko, a na Waszych kontach przybyła odpowiednia ilość zer. 

Tak moi drodzy, kręci się szkoleniowe lody...

Świeżo "wyszkolona" m2.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz