http://www.flickr.com/photos/sludgeulper/4306895997/
Nie mam weny, stąd, nie będę się wymądrzać w tym poście. Chciałbym jednak napisać o podsłuchanej przeze mnie jakiś czas temu w tramwaju rozmowie. Ja w ogóle mam szczęście do tego typu zdarzeń. Kiedyś jechałam z burdelmamą, która umawiała klienta na spotkanie i przedstawiała mu, telefonicznie rzecz jasna, cennik i zakres usług. Ale ja nie o tym. Rzecz dzieje się w tramwaju. Rozmawiają dwie kobiety:
- Pani wie, cmentarza nam zaczyna brakować...
- Ano, takie czasy.
- Pani, ludzi już pod płotem grzebią, a za płotem, pani wie, miejsca nie ma...
- A bo powiem Pani, że te pomniki wszystkie to niepotrzebne. Na co one zmarłym? U Amerykanów płytka, trawka i wszyscy są równi, a nie, tak po oczach bić bogactwem nawet po śmierci.
- No pani kochana, a co to ja, boisko, żeby na mnie trawkę posadzić?
- By problemu z miejscem nie było. No albo kremacja, to teraz modne.
- O nie! przecież to jeden wielki szwindel...
- Szwindel?
- Pani te urny widziała? To wygląda jak słoik i to taki mały. Ja nie wierzę, że jak człowieka spalić, to po nim tylko taka garstka zostaje.
- Yyyy...
- No wie Pani, to śmierdzi na kilometr. Palą takiego mężczyznę, 100 kilo żywej wagi, a zostaje po nim kupka prochów. Na pewno musi być tego więcej. I wie Pani, co ja sobie myślę, że oni resztę tych prochów wyrzucają. Albo nie, robią z nich nawóz. I potem na pole, na zboże, na warzywa i my je potem jemy. I się trujemy proszę Pani, tak, i umieramy!!! Dlatego nie ma miejscach na cmentarzach.
Zasłyszane i spisane przez m2.

to taki optymistyczny post o przemijaniu.... dziękuje M2 na Ciebie kochana zawsze można liczyć:):) buziak A.
OdpowiedzUsuńBiałoszewski byłby zachwycony tym dialogiem! Informuję niezorientowanych czytelników, że od 1 kwietnia br. 43 i 43bis przechodzą do Lamusa... więc pora umierać wraz z niezapomnianym folklorem konstantynowskich tramwajów
OdpowiedzUsuń/pola.g/
Dorzucam wiersz Roberta Rutkowskiego "Niedorzeczność rzeczy"
na jeden diament
wystarczy pięćset gramów
ludzkiego popiołu
po kremacji
zostaje od dwóch i pół do trzech
kilogramów
największą popularnością
cieszą się brylanty w kształcie serca
których kolor
odzwierciedla charakter
zmarłego
niepowtarzalna
szansa by stać się w końcu
szlachetnym
i to w jedyne sześć
osiem tygodni
nadają
surowym rysom
delikatny
szlif
wywodzą rzeczy
z jej niedorzeczności
ostatecznie
zawsze
to lepsze niż
mydło
trzeba zrobić jakiś happening...pożegnalną jazdę 43...bo bez 43, to już nie będzie, ten sam Konstantynów...M1
OdpowiedzUsuńchyba muszę się przesiąść na tramwaje :)
OdpowiedzUsuńpz
43 odchodzi???
OdpowiedzUsuńTak...zastąpiony zostanie jednym tramwajem, 9tką chyba i już nie będzie biletów konstantynowskich tylko łódzkie M1
OdpowiedzUsuńAutorko tego postu pocieszę Cię, nie tylko ty masz takie szczęście jeśli chodzi o społeczeństwo spotykane w środkach komunikacji mnie ten wątpliwy zaszczyt również przypada w udziale zawsze trafiam na jakieś dziwne osoby których rozmowa mnie przyciąga mimo iż się o to nie proszę, ot tak już chyba być musi stworzony ten nasz świat ;)niektórzy to nawet specjalnie zwracają na siebie uwagę.
OdpowiedzUsuń