czwartek, 14 kwietnia 2011

paranoid..





                                              http://www.flickr.com/photos/walkn/5073317928/


Przerwa między zajęciami na uczelni, to idealny moment na zjedzenie kebaba na Fabrycznym i rozważania o zachowaniach czysto ludzkich. W niedzielę poruszyliśmy tematów wiele począwszy od Iwana Groźnego, problemy żołądkowe Hitlera, poprzez przemoc wobec kobiet w Szwajcarii, a skończywszy na skłonnościach paranoicznych naszego społeczeństwa. Wspólnie doszliśmy do wniosku, że w dzisiejszych czasach nasza wyobraźnia tworzy wizje rodem z filmów science fiction. Projekcje, których jesteśmy twórcami nie dotyczą tylko rzeczy wielkich, ale także przyziemnych i codziennych. Nie ma również rozgraniczenia na płeć. Mężczyźni, jak twierdzą moi koledzy studenci, także potrafią do niemalże każdej zaistniałej sytuacji stworzyć szereg odrębnych historii. Jestem jednak pewna, że to tylko wrażliwe osobniki są zdolne do kreowania artystycznej paranoi. Słowo paranoik ma zdecydowanie zabarwienie pejoratywne i ewidentnie kojarzy się z osobą o defekcie psychicznym. Po dłuższym zastanowieniu stwierdzam, że jestem paranoikiem! A co mi tam! Normalna dawno nie jestem (czy kiedykolwiek byłam?). Jestem wrażliwa na lekceważenie mojej osoby i na krytykę. Może nie doszukuje się w każdym krzywym spojrzeniu teorii spiskowych, ale już w co piątym na pewno. Zdarza mi się nadinterpretować gesty i zachowania innych. Czasami również z własnej, nieprzymuszonej woli alienuje się, odcinam od innych i zagłębiam się siebie, żeby chociaż na chwilę odetchnąć. Mój przypadek zapewne nie jest klinicznym przykładem i nie wymaga pomocy psychiatrycznej, przynajmniej na razie, i pewnie po trosze łączy się z intuicją, której Bóg mi nie poskąpił, także. Czy chciałabym żyć bez  paranoicznych wizji? Myślę, że wiązałoby się, to z nudą, rutyną i stagnacją,  a tego wystrzegam się jak ognia. Wolę więc "poparanoidować", bo przecież "czasem lepiej odejść od zmysłów, by nie zwariować" i tej wersji się trzymam. M1

Ps. Polecam piosenkę Daab'u - Moje paranoje!:)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz